Alzheimer: Sztuczna inteligencja wychwytuje symptomy choroby na lata przed lekarzami

Jak w przypadku większości chorób, wczesne wykrycie choroby Alzheimera jest ważne nawet, jeśli aktualnie nie ma możliwości leczenia. Według Stowarzyszenia Chorych na Alzheimera rodziny, które mają więcej czasu, mogą bardziej skutecznie rozwiązywać pojawiające się przy okazji diagnozy problemy prawne i finansowe oraz kwestię opieki. Koszty opieki zdrowotnej są niższe, ponieważ bliscy chorego mogą być w stanie wydłużyć czas zanim ukochana osoba będzie wymaga

dodatkowego wsparcia z domu opieki.

Wczesne wykrycie Alzheimera może już wkrótce stać się możliwe, ponieważ naukowcy z Uniwersytetu w Bari prawdopodobnie znaleźli sposób wykrywania w mózgu zmian będących rezultatem choroby Alzheimera lata wcześniej, zanim lekarze postawią oficjalną diagnozę, informuje New Scientist. Z pomocą MRI i 67 pacjentów (38 cierpiących na Alzheimera i 29 zdrowych) zespół opracował algorytm służący do identyfikacji różnic między mózgiem dotkniętym chorobą Alzheimera a zdrowym.

Naukowcy przetestowali algorytm porównując mózgi zdrowych pacjentów z dotkniętymi chorobą Alzheimera albo umiarkowanymi zaburzeniami poznawczymi (MCI). W mózgach z MCI najprawdopodobniej rozwinie się choroba Alzheimera (chociaż niekoniecznie). Wprawdzie u wszystkich ludzi wraz z wiekiem przychodzi obniżenie percepcji, jest ono bardziej zaawansowane u chorych z IPC, pomimo wspierania stanu psychicznego, a nawet jego poprawy. Jest raczej pewne, że IPC zwiększa ryzyko rozwoju choroby Alzheimera.

Naukowcom udało się wykryć chorobę Alzheimera w mózgu pacjenta z 86-procentową dokładnością. Byli również w stanie zidentyfikować mózgi z IPC, porównując je ze zdrowymi organami.

Alzheimer sieje w głowie spustoszenie na skutek nagromadzenia fragmentów białka znanego jako blaszki starcze, gromadzącego się między komórkami nerwowymi. Jeszcze jednym objawem choroby są zwyrodnienia neurofibrylarne neuronów- martwych komórek, które także składają się z białek. Nowoczesne technologie mogą wykryć oba objawy, ale nie są niestety dostępne dla wszystkich, dlatego nowy algorytm jest tak ekscytujący, wyjaśnia w New Scientist współautorka badania- Marianna La Rocca.

"Obecnie, analizy płynu mózgowo-rdzeniowego i wizualizacja mózgu za pomocą radioaktywnych izotopów mogą nam powiedzieć, w jakim stopniu mózg jest oblepiony nagromadzonymi blaszkami i zwyrodniałymi neuronami oraz są w stanie przewidzieć stosunkowo dokładnie, kto znajduje się w grupie wysokiego ryzyka rozwoju choroby Alzheimera 10 lat później", mówi La Rocca. "Niestety, metody te są bardzo inwazyjne, drogie i dostępne tylko w wysoko wyspecjalizowanych ośrodkach", dodaje.

Według szacunków Stowarzyszenia Chorych na Alzheimera, do 2050 roku u 16 milionów Amerykanów może zostać zdiagnozowany Alzheimer. Liczba zgonów w wyniku choroby wzrosła w ciągu ostatnich 17 lat o 89% i tym samym to szósta wiodąca przyczyna śmierci w kraju. Zdaniem Stowarzyszenia, choroba Alzheimera jest odpowiedzialna za więcej zgonów, niż rak prostaty i rak piersi. Wczesna diagnoza jest zatem priorytetem dla naukowców związanych z badaniami tej przypadłości.

 

Autor: 
Melissa Mathews/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Newsweek

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.