Ewolucja: co zahamowało wzrost mózgu?

Mózg stawał się coraz większy i wydajniejszy – ta reguła stała się niezwykłym kluczem do sukcesu w historii ludzkiego rozwoju. Dlaczego jednak nie jest to powszechnym trendem w ewolucji istot żyjących? Czemu siłą rzeczy nie doszło do powstania „inteligentnych bestii” z dużymi mózgami na drodze doboru naturalnego? To pytanie zadał nam Felix V. – dziękujemy za nie.

„Ma to związek z wysoką ceną za masę mózgu”, mówi Alexander Kotrschal z Uniwersytetu w Sztokholmie. „Koszty inwestycji w rozwinięcie złożonych tkanek nerwowych są ogromne”, wyjaśnia biolog ewolucyjny, „w procesie ewolucji obowiązuje następująca zasada: wzmacniają się tylko te cechy, których stosunek ceny do efektu jest korzystny”, mówi Kotrschal. „W przypadku człowieka duży mózg czy inteligencja spełniają ten wymóg w bardzo dużym stopniu, u innych istot żyjących natomiast w o wiele mniejszym”, stwierdza naukowiec.

Wysoka cena za inteligencję jest u ludzi bardzo wyraźna: najbardziej złożony mózg, jaki dotąd rozwinął się na drodze ewolucji, jest prawdziwym zżeraczem energii. „Mózg zużywa 20% całego zapotrzebowania organizmu ludzkiego na energię, dodatkowo rozwój tego skomplikowanego organu wymaga wiele czasu”, mówi Kotrschal. Z punktu widzenia biologii ewolucyjnej oznacza to, że ciągu historii ludzkiego rozwoju musiały się te ogromne koszty opłacić – większa inteligencja oznaczała większe szanse na przeżycie. Rezultatem tego jest niezwykle duży, wydajny mózg naszego gatunku.

 

Kwestia stosunku ceny do efektu

W przypadku innych istot żyjących ewolucja mózgu przebiegała całkiem podobnie – zwiększanie rozmiaru zakończył się jednak wcześniej niż u ludzi, biorąc pod uwagę osiągnięcie za każdym razem najkorzystniejszego stosunku ceny do efektu: dalsze zwiększanie objętości mózgu względnie inteligencji nie zapewniłoby lisowi, krukowi, szczurowi i reszcie większych szans na przeżycie, co mogłoby wyrównać koszty inwestycji w mózg, wyjaśnia Kotrschal.

On i jego koledzy mogą podeprzeć tę teorię badaniami na rybach. Według nich spryt jest praktyczny także dla gupików: te małe rybki są w stanie dostrzec nieskomplikowane powiązania i dokonywać wyborów istotnych dla ich przeżycia. Niezwykle sprytne są przy tym jednostki ze szczególnie dużymi mózgami, co mogli udowodnić naukowcy na drodze eksperymentu. Według ich badań posiadanie szarych komórek przez ryby nie jest za darmo: duży mózg jest dla gupików przeszkodą w rozwoju wydajnego systemu trawiennego i rozmnażaniu się. Inaczej mówiąc: zdaje się, że konieczne były działania oszczędnościowe, aby te ryby mogły pozwolić sobie na inteligencję.

Przy ich stylu życia znaczenie efektywnego systemy trawiennego i dużej płodności przewyższa zalety płynące z posiadania większej inteligencji. Z tego powodu gupiki nie rozwijają się w kierunku ryb z ogromnymi mózgami. „Ta zasada prawdopodobnie powszechnie zdeterminowała ewolucję rozmiaru mózgu u zwierząt”, podsumowuje Kotrschal.

 

Autor: 
Martin Vieweg/Tłum. Aneta Kujawa
Źródło: 

wissenschaft.de

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.