Rak jelita: Mniej skomplikowane i dokładniejsze badania w testach krwi i kału.

Nowe metody upraszczają wczesne rozpoznanie raka jelita. Eksperci mają nadzieję, że dzięki nim więcej ludzi uda się na badania profilaktyczne. Nowy test wczesnego rozpoznania raka jelita jest obecny na rynku dla pacjentów 

posiadających ustawowe ubezpieczenie zdrowotne od 01.04.2017. Jest to tzw. immunologiczny test z kału, który jest w stanie rozpoznać minimalne ślady krwi w stolcu, będące możliwym symptomem guza czy jego wczesnych stadiów-polipów.

Ten test jest bardziej niezawodny niż dotąd stosowany wymaz z kału. „ Użycie tego testu jest bardziej bezpieczne dla ludzi, którzy w celu wykonania badań profilaktycznych w kierunku raka jelita nie chcą poddać się kolonoskopii”, mówi Jürgen Riemann, przewodniczący fundacji Lebensblicke , który od dawna opowiada się za testami immunologicznymi.

 

Wiele pacjentów obawia się okoliczności towarzyszących kolonoskopii

Przez całe lata trwała dyskusja nad nowym testem, do dnia dzisiejszego spierają się gremia polityki zdrowotnej na temat detali związanych ze zwrotem kosztów. W międzyczasie badacze stworzyli już kolejne testy. Mogłyby one wyraźnie przyczynić się do szybszego wykrywania raka jelita i prawdopodobnie być w podobnym stopniu niezawodne jak kolonoskopia, która jest dotąd uważana za najlepszą metodę wykrywania wczesnych stadiów guza. Do tego jest jedynym badaniem , za pomocą którego lekarz może od razu usunąć polipy jelita.

Mimo to wiele ludzi boi się okoliczności towarzyszących badaniu kolonoskopii, są to np.: środki przeczyszczające służące do całkowitego wyczyszczenia jelit, lekka narkoza, nieobecność w pracy przez 1 lub 2 dni. Dla tych pacjentów naukowcy szukają rozwiązań alternatywnych. „ Mamy nadzieję, że za kilka lat dostępne będą wysoce precyzyjne testy, umożliwiające wczesną diagnozę raka jelit poprzez badanie krwi, moczu i oddechu”, mówi Christa Maar, członkini zarządu fundacji Felix Burda.

 

Test z krwi i kału jako alternatywa kolonoskopii

W chwili obecnej badacze pracują nad różnymi testami z moczu, których celem byłoby odkrycie cząsteczek wydzielanych przez zrakowaciałe komórki jelit. Pierwsze sukcesy przyniósł test oddechowy wynaleziony przez badaczy z Instytutu Technologii Technion Israel Institute of Technology w Hajfie.

Do najbardziej ulepszonych i postępowych metod wczesnego wykrywania raka jelit zalicza się test z krwi, opracowany przez firmę Epigenomics z Berlina. W ubiegłym roku amerykański organ zatwierdzający FDA ( przyp. tłum.: Agencja Żywności i Leków) udostępnił test na rynku Stanów Zjednoczonych. Od kilku dni jest realizowana umowa na dostawę testu zawarta z Ministerstwem Weteranów Wojennych, największym oferentem usług medycznych w Stanach Zjednoczonych.

W celu przeprowadzenia badania lekarz pobiera rokrocznie lub co dwa lata, przykładowo w ramach rutynowego badania, niewielką ilość krwi i wysyła ją do laboratorium.” W przypadku rozwijania się raka jelit, zachodzi zmiana septyny 9 (przyp. tłum.: Septyna 9 jest genetycznym, nieinwazyjnym badaniem przesiewowym w krwi w kierunku raka jelita grubego i odbytnicy) w genie w materiale genetycznym komórek”, wyjaśnia Uwe Staub z zarządu firmy Epigenomics.” Nasz test rozpoznaje ten zmieniony gen.”

 

Badanie krwi identyfikuje raka znacznie lepiej niż test z kału

Już od roku 2009 taki test mogą wykonać pacjenci na terenie Niemiec, jednakże bez przejęcia kosztów przez Kasy Chorych. Dotychczasowe badania opowiadają się za tym, że prawdopodobnie ten test identyfikuje raka lepiej niż immunologiczny test z kału. Jednocześnie decydującym czynnikiem jest wiarygodne rozpoznawanie większych polipów, wyjaśnia gastroenterolog Riemann. W konsekwencji mogłyby zostać zbadane i usunięte podczas kolonoskopii, zanim miałyby szansę rozwinąć się w formę guza. „Gdyby udało się to przy zastosowaniu testu z krwi, o wiele szybciej można by było wykryć raka jelit we wczesnym stadium”, mówi Riemann.

 

Ilość chętnych do wzięcia udziału w teście mogłaby przekroczyć 60%

Od wprowadzenia testu na rynek w roku 2002 z kolonoskopii skorzystało zaledwie 20-25% pacjentów kwalifikujących się do badania jelit, a więc takich, którzy skończyli 55 lat. Ponadto w ciągu ostatnich lat tylko 11% mężczyzn oraz 15% kobiet po 50. roku życia regularnie oddawało do badania wymazy z kału.

Wraz z wprowadzeniem testu immunologicznego z kału liczba pacjentów chcących poddać się badaniu mogłaby przekroczyć 60%, jak wskazują badania pilotażowe.

Są to dane z Niemiec, które odbiegają znacznie od amerykańskich, gdzie poprzez rozpowszechnianie akcji badań przez firmę Epigenomics, liczba pacjentów, którzy ukończyli 50. rok życia, zmotywowanych do przeprowadzenia badań profilaktycznych w kierunku raka jelita sięgnęłaby 80%.

Do czasu, gdy nowe testy znajdą zastosowanie w większej grupie ludzi, lekarze mogliby za pomocą prostych środków poprawić stan badań profilaktycznych, np. zapytać każdego pacjenta o to, czy jego rodzice lub rodzeństwo miało raka jelit.

Aktualnie opublikowane badanie dowodzi, że przeciętnie co 14 pacjent odpowiedziałby twierdząco. Samo to potwierdza, że jest w grupie ludzi z podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka jelit i wymaga ukierunkowanych badań profilaktycznych takich jak np. kolonoskopia.

Autor: 
Paul Klammer/Tłum. Edyta Grzywacka - Wziątek
Źródło: 

focus.de

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.