Prawda o witaminie D. Nie tylko nie ma cudownych właściwości, jakie jej się przypisuje

Wykaz cudownych właściwości witaminy D powiększa się z roku na rok. O ile wierzyć mediom, witamina D nie tylko zapobiega nowotworom, leczy też choroby serca, naczyń krwionośnych, depresję i cukrzycę.

Niemiecka organizacja Stiftung Warentest, zajmująca się ochroną konsumentów poprzez kontrole towarów i usług, przeprowadziła badania pozwalające ustalić, na ile witamina D, powstająca w organizmie pod wpływem słońca i dlatego nazywana "słoneczną witaminą ", jest dla nas korzystna.

Wniosek ? Suplementacja witaminą D, według obecnego stanu wiedzy, nie może zapobiec ani nowotworom i cukrzycy, ani chorobom kardiologicznym i naczyniowym.

Istnieje niewiele słabych dowodów na to, że dodatkowa dawka witaminy D chroni przed przeziębieniem i napadami astmy.

Zdrowym i aktywnym ludziom preparaty z witaminą D w ogóle nie pomogą. Co więcej, zbyt duże ilości mogą wręcz zaszkodzić.

Kto co dziennie przyjmuje zbyt duże dawki witaminy D, naraża się na ryzyko zatrucia i dysfunkcji nerek. Specjaliści twierdzą, że są to dawki większe niż 100 mikrogramów, co odpowiada około 4.000 I.J. Tylko jedna tabletka witaminy D zawiera zwykle około 1.000 I.J.

Przed rozpoczęciem suplementacji witaminą D lepiej skonsultować się z lekarzem. Analiza krwi pokaże, czy faktycznie brakuje wam tej witaminy.

W niewielkich ilościach witamina D znajduje się na przykład w żółtku, margarynie i tłustych rybach morskich (oprócz łososia i makreli). Około 10-20 % potrzebnej dawki witaminy D można dostarczyć organizmowi mądrą dietą.

Autor: 
M.A.Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Stern.de

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.