Rosyjskie „Terminatory” będą czołgami nowej ery

Rosyjska maszyna bojowa wsparcia ogniowego „Terminator” może uczynić czołgi przeżytkiem minionej epoki, pisze komentator wojskowy Dave Majumdar dla The National Interest.

 

S-400 bronią Krymu

Konflikt ukraiński, którego strony korzystają ze zmodernizowanych czołgów radzieckich i dział przeciwczołgowych, jeszcze raz pokazał: jakkolwiek doskonałe nie byłyby środki obrony dynamicznej i pasywnej, czołgi i tak pozostają podatne na atak. Niezależnie od tego, na ile profesjonalna jest załoga czołgu, maszyna może otrzymać nawet dziesięć uderzeń, cytuje NI opinię dyrektora Centrum Analizy Strategii i Technologii Rusłana Puchowa. 

„Czołgiem 2.0” zdaniem Puchowa nie jest nawet najnowszy rosyjski czołg T-14 Armata, bez względu na jego bezzałogową wieżę i kompleks aktywnej obrony: konstrukacja tej maszyny jest bliska tradycyjnym czołgom. Ponadto, o ile wcześniejsze czołgi były w miarę chronione przed ostrzałem granatów i pocisków przeciwczołgowych, to ostatnie generacje tego uzbrojenia zdolne są do pokonania najlepszej nawet obrony. 

W tych warunkach cała koncepcja czołgu musi zostać zrewidowana. W Rosji prototypem „czołgu 2.0” jest maszyna bojowa wsparcia ogniowego. Jest ona o wiele lepiej chroniona przed uzbrojeniem piechoty, a także może sama atakować maszyny przeciwnika. W tej chwili stworzone zostały Terminator-1 i Terminator-2 na bazie podwozia czołgu T-72. Ponadto, na bazie „Armaty” opracowuje się czołg Terminator-3, pisze NI. 

Według słów Puchowa, „maszyna bojowa wsparcia ogniowego”  to nieprawidłowa nazwa dla przyszłej konstrukcji. „Terminator” nie będzie wspierać innych czołgów, to będzie zupełnie niezależny czołg. Na razie jego koncepcja i niektóre systemy powinny zostać udoskonalone. Tak, wymagane jest dopracowanie systemu czujników dla lepszego sytuacyjnego zorientowania załogi i zapewnienia jej bezpieczeństwa. Na razie ani koncepcja, ani technologie nie są gotowe do końca, ale era nowych czołgów jest już blisko, podsumowuje NI opinię Puchowa. 

Jednocześnie, jak zauważył amerykański ekspert wojskowy Michael Kofman, Rosja na razie nie sprzedała ani jednego Terminatora-2. 

Kiedy maszyna będzie dostarczana do wojsk, będzie mogła przeciwstawić się wielkim grupom piechoty w walkach w warunkach miejskich z pomocą pocisków i dział automatycznych. Jak odnotował Puchow, Terminatory są potrzebne rosyjskim Siłom Zbrojnym nie dla demonstracji potęgi wojskowej, ale dla ochrony swojego terytorium, pisze NI.

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.