Czy wszystko wokół nas rzeczywiście jest fantazją naszego mózgu?

Anil Sett, profesor neuronauk na Uniwersytecie Susex, wyjaśnił związek między percepcją a rzeczywistością. Czy rzeczywistość, jaką znamy, jest efektem pracy naszego mózgu?

Skąd wiemy, że istniejemy w rzeczywistym świecie?

- Prawdopodobnie nie wiemy. Wszystko, co postrzegamy i czego doświadczamy jest efektem pracy naszego mózgu, który w określony sposób interpretuje informacje przekazywane mu przez zmysły, mówi Sett.

Czy zatem wszystkie nasze doświadczenia są halucynacją? Bo przecież można by tak pomyśleć słuchając słów neurologa.

- Ilekroć przyjmujemy, że gdzieś tam jest coś, co nazywamy rzeczywistością, mózg podpowiada nam, czego oczekiwał, żeby móc zinterpretować stale napływające, liczne, przejmujące i niejednoznaczne informacje pochodzące od zmysłów, tłumaczy Sett.

Według profesora, percepcja zamiast być tylko odbiciem tego, co faktycznie istnieje, jest aktywnym procesem interpretacji.

- Zakładamy, że widzimy oczami. W rzeczywistości jednak widzimy mózgiem. Oczywiście, potrzebujemy oczu, ale obraz, jaki pojawia się na końcu, jest bardziej rezultatem interpretacji naszego mózgu, analizy wszystkich informacji, które dochodziły do niego poprzez oczy- okno na obiektywną, zewnętrzną rzeczywistość, wyjaśnia Sett.

Gdy zabraknie równowagi między informacjami będącymi mózgową interpretacją informacji pochodzących od zmysłów a faktycznymi informacjami pochodzącymi od zmysłów, ludzie zaczynają dostrzegać to, czego nie widzą inni i to jest właśnie halucynacja.

- Spoglądając na chmurę, czasami dostrzegamy na niej jakąś twarz i to jest rodzaj halucynacji. Niektórzy ludzie widzą to, czego nie widzą inni i to jest efekt braku równowagi między oczekiwaniami mózgu a napływającymi do niego danymi pochodzącymi od zmysłów. Substancje psychodeliczne również dostarczają ludziom niezwykłych doświadczeń : widzą rzeczy, których tak naprawdę nie ma, powiedział Sett dla Business Insider.

Można zatem widzieć rzeczy, które nie istnieją. Co to oznacza? Ano to, że mózg pracuje inaczej, że jego oczekiwania dominują nad informacjami pochodzącymi od zmysłów.

- Weźmy kolory. Przecież nie ma ich gdzieś tam we Wszechświecie. Czy czerwona filiżanka jest zatem faktycznie pomalowana kolorem istniejącym niezależnie od naszego rozumu i mózgu? Nie, czerwień jest czymś, co mój mózg tworzy, by zinterpretować napływające do niego wizualne informacje.

Wszystko to zmusza do zadania ostatniego pytania – czy cokolwiek jest rzeczywiste? Czy tam na zewnątrz cokolwiek istnieje? A może to, co postrzegamy jako rzeczywistość jest tak naprawdę wytworem naszego umysłu?

Autor: 
M. Milikšić/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

businesinsider.com

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.