Prawdopodobnie właśnie tak będzie wyglądało słońce po swojej śmierci

Astronomowie od dekad rozważają nad mgławicami planetarnymi i ich relacji z naszym Słońcem.

Pewnego dnia, za tysiące milionów lat, Słońce umrze. Kiedy to się stanie, zabierze ono układ słoneczny ze sobą, pokrywając planety warstwą pyłu i gazu uwolnionego przez jądro gwiazdy. Ale jaką formę ostatecznie przybierze słońce po dokonaniu żywota?

Badanie przeprowadzone przez grupę międzynarodowych astronomów, opublikowane w „Nature”, przepowiada, że słońce zamieni się w błyszczącą chmurę pyłu i gazu, znaną jako „mgławica planetarna”. Jest to jedna z możliwych odpowiedzi na debatę rozpoczętą 25 lat temu o tym co się stanie ze Słońcem po jego śmierci.

Wiemy już, że inne większe gwiazdy zamieniają się w mgławice podczas swojej śmierci, ale zawsze uważano, że masa naszego Słońca jest zbyt mała żeby zamienić się w tę świetlistą chmurę gazu. Badacze tacy jak Krzysztof Gęsicki, Marcelo M. Miller Bertolami i Albert Zijlstra rozwinęli jednak nowy model danych, który poddaje w wątpliwość tę przesłankę.

Odkryli oni, że pozostałości Słońca podgrzeją się do 3 razy szybciej niż przypuszczano, co sprawi, że jego mgławica będzie jaśniejsza i lepiej widoczna. To również naszej stosunkowo małej gwieździe otwiera możliwość zostawienia po sobie dobrze widocznej mgławicy.

Nikt z nas raczej nie będzie obecny w układzie słonecznym żeby być świadkiem oślepiającego końca naszej gwiazdy, ale przynajmniej nasi odlegli potomkowie, jeśli szczęście im dopisze, będą mogli oglądać ten spektakl z innych odległych planet.

Autor: 
Igor Łukawczyk
Źródło: 

Vice Mexico

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.