Koronawirus: młodzież cierpi psychicznie

Zdjęcie: Andrew Neel / Pexels

Pandemia spowodowała gwałtowny wzrost liczby chorób psychicznych. Szczególnie dotknięte są dzieci i młodzież. Portal Deutsche Welle odwiedził niektórych z nich w Belgii.

W zielonym mieście Braine l'Alleud w Belgii znajduje się szpital dla młodych ludzi z mocnymi zaburzeniami psychicznymi. Tutaj otrzymują specjalną opiekę i wsparcie, często po próbach samobójczych lub traumatycznych przeżyciach.

„Koronawirus to było dla mnie już za dużo, jestem całkiem załamana” mówi 17-letnia Alexandra*, która tu przyjechała w lutym po przytłoczeniu wydarzeniami z 2020 roku.

„To było bardzo stresujące, ponieważ mój ojciec należy do grupy wysokiego ryzyka. Musiałam więc być w dużej mierze odizolowana od mojej rodziny” - powiedziała DW. „Musiałam jeść sama, zostać sama, nie mogłam przytulić rodziców. Czułam się samotna i odcięta od świata”.

Alexandra jest adoptowanym dzieckiem i od dawna cierpi z powodu strachu przed stratą. Jak mówi, ograniczenia narzucone przez koronawirusa nie spowodowały jej problemów. Ale pandemia całkowicie załamała jej z trudem utrzymywaną równowagę psychiczną.

Pełne młodzieżowe oddziały psychiatryczne

Alexandra nie jest bynajmniej jedyną osobą, której koronawirus uprzykrza życie. Od stycznia gwałtownie wzrosła liczba wniosków o przyjęcie do tego ośrodka psychiatrycznego. „Wszystkie inne oddziały w Belgii również są pełne” - wyjaśnia kierownik oddziału Sophie Maes między rozmowami telefonicznymi a rozmowami terapeutycznymi. „Nie można przyjmować nowych pacjentów, ale zawsze pojawiają się nowe pytania. Tylko kogo wybrać? 15-latka czy 16-latka narażonego na samobójstwo? To trudny wybór” - mówi potrząsając głową.

„Wielu nastolatków, którzy teraz szukają pomocy, radzi sobie z emocjami w normalnych okolicznościach” - powiedział Maes. Ale po roku zmiany trybu nauczania, po wielu płonnych nadziejach i miesiącach bez kontaktów towarzyskich, nie byli już w stanie sobie z tym poradzić.

„Dyskurs o koronawirusie i młodych ludziach dotyczy również w dużej mierze poczucia winy” - mówi Maes. „Młodzi dość często słyszą: Ty nie jesteś chory, nie jesteś też w niebezpieczeństwie, ale jesteś zagrożeniem dla innych, więc musisz poświęcić się, aby chronić tych, których kochasz. To może być naprawdę toksyczne połączenie ”.

Rośnie również liczba przypadków nadużyć

Charleroi jest tylko 30 minut jazdy samochodem od Braine l'Alleud. Tutaj, w młodzieżowej klinice psychiatrycznej „Vincent Van Gogh”, 12-letni Marc * gra w grę planszową. „Przyjechałem tutaj, bo potrzebowałem przerwy” - mówi, wzruszając ramionami. „Wiesz, ciężko się przebywa z moją rodziną podczas lockdownu…” dodaje, nie wdając się w szczegóły.

Psychiatra szpitalny Rudy Guillaume wyjaśnia, że ​​wiele tutejszych dzieci pochodzi z trudnych rodzin. „Co najmniej jedna trzecia naszych nowych pacjentów cierpi z powodu stresu pourazowego po tym, jak byli poważnie zaniedbywani lub maltretowani w swoich rodzinach. są teraz bardziej złożone niż te, z którymi zwykle mamy do czynienia ”. - powiedział Guillaume.

Nastolatki w całej Europie mają problemy

Nie jest to bynajmniej tylko belgijskie zjawisko, wyjaśnia Jana Hainsworth, sekretarz generalna organizacji non-profit Eurochild działającej na rzecz praw dzieci. Jej organizacja, która reprezentuje organizacje pomocy dzieciom i grupy praw dziecka w 35 krajach europejskich, bije na alarm w związku z wpływem COVID-19 na zdrowie psychiczne osób poniżej 18 roku życia.

Eurochild opublikował niedawno ogólnounijne badanie 10 000 dzieci, z którymi przeprowadzono wywiady. Jeden na pięciu powiedział, że czuje się nieszczęśliwy przez cały czas lub przez większość czasu. W międzyczasie badacze z Hamburga odkryli, że odsetek niemieckich dzieci i nastolatków z problemami ze zdrowiem psychicznym wzrósł z 10 procent przed pandemią do 18 procent do połowy 2020 roku.

Rządy Europy, mówi Hainsworth w wywiadzie dla DW, powinny były słuchać młodych ludzi znacznie wcześniej w czasie tego kryzysu. „Zastosowano nieproporcjonalne środki, które wywarły tak dramatyczny wpływ na codzienne życie dzieci, że blizny długo będą się goić” - mówi. „Gdybyś wziął pod uwagę perspektywę dzieci, niektóre z tych środków nie byłyby tak dramatyczne”.

Komisja Europejska przedstawiła w zeszłym tygodniu swoją pierwszą ogólnounijną strategię ochrony praw dziecka, obiecując ułatwić dostęp do wsparcia psychospołecznego i stworzyć nową platformę UE na rzecz dzieci.

Europejski Komisarz ds. Zatrudnienia, spraw społecznych i włączenia społecznego Nicolas Schmit powiedział, że istniejące nierówności wśród osób poniżej 18 roku życia pogłębiły się w ciągu ostatniego roku.

Musimy przerwać ten niebezpieczny cykl i zapewnić potrzebującym dzieciom dostęp do zdrowych posiłków, edukacji, opieki zdrowotnej i godnych warunków mieszkaniowych niezależnie od ich pochodzenia. Komisja jest gotowa wspierać państwa członkowskie w każdy możliwy sposób, aby naprawdę poprawić życie dzieci ”- powiedział. Część tego wsparcia pochodzi z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus, który finansuje projekty związane z włączeniem społecznym i ograniczaniem ubóstwa.

Ściany ochronne przed tsunami psychologicznymi

„Musimy stworzyć przestrzeń do zabawy, radości i rozmowy, aby młodzi ludzie mogli na nowo połączyć się ze społeczną tkanką życia”, żąda kierownik stacji Sophie Maes w Braine l'Alleud w Belgii. „W przeciwnym razie ich zdrowie psychiczne ulegnie dalszemu pogorszeniu, a służby ratunkowe będą całkowicie przeciążone”.

Obawia się, że wskaźnik samobójstw wzrośnie, jeśli nic się nie zmieni. „Wydaje się, że jesteśmy na początku tsunami i pilnie musimy zbudować mury ochronne”.

Jednak wraz ze wzrostem liczby infekcji w marcu rząd dopiero co zamknął szkoły i odwołał większość stacjonarnych zajęć pozalekcyjnych. Kraj ma jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności Covid-19 na świecie na mieszkańca.

Wbrew frustracji

19-letnia Lili* jest w Braine l'Alleud od prawie roku i czuje się tam jak starsza siostra. Lili udziela rad i uścisków innym młodym ludziom, karmi świnkę morską i pokazuje swoje umiejętności bokserskie na skórzanym worku treningowym, który wisi w sąsiednim pokoju, aby poradzić sobie z frustracją.

Pozornie szczęśliwa, próbuję tu pogodzić się z traumatycznym dzieciństwem. „Doświadczyłam okrucieństwa i boję się świata” - mówi w spokojniejszym momencie.

Lili woli nie myśleć o tych, którzy nie mogą teraz znaleźć pomocy. Radzi wszystkim innym młodym ludziom podczas pandemii: „Nie spędzaj zbyt dużo czasu w mediach społecznościowych, spróbuj znaleźć coś kreatywnego lub uprawiać sport,  rób coś co sprawia ci przyjemność. To pomaga”.

„Mam nadzieję, że wszyscy młodzi wytrzymają i dadzą radę” - powiedziała. „Z drugiej strony czeka nas wolność. Pokładam nadzieję w nas wszystkich”.

 

* Imiona zostały zmienione, aby chronić prywatność nastolatków.

Autor: 
DW, tłum. Karolina Nadolna

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 4 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.