Więcej niż tylko środek odurzający

Konopie: narkotyk w formie leku

Działanie konopi na psychikę jest znane: wprawia w radosny i spokojny nastrój. Roślina konopi ma w zanadrzu jeszcze więcej. Dużo ludzi z ciężkimi chorobami mogłoby na niej zyskać, gdyby nie wiele prawnych i finansowych przeszkód.

W medycynie konopie mają długą historię: lek z roślin konopi wytwarzano najprawdopodobniej już 6000 lat temu w Chinach. W Niemczech konopi do produkcji leków używa się dopiero od 2011 roku. Możliwości są nieograniczone:

Pacjentom chorym na raka i AIDS konopie przepisuje się na nudności i brak apetytu. Pośrednio pomagają one zapobiegać szybkiej utracie wagi i ogromnemu osłabieniu chorych. U pacjentów z jaskrą konopie mogą zmniejszyć ciśnienie śródgałkowe; osoby z zespołem Tourette’a mają większą kontrolę nad swoimi tikami; w stwardnieniu rozsianym pomagają one w rozluźnianiu mięśni, ponieważ główne składniki konopi - delta-9-tetrahydrokanabinolu (THC) i kanabidiolu (CBD) – działają rozkurczowo oraz zapobiegają skurczom. Marihuaną można łagodzić również silny przewlekły ból. Oprócz efektów fizycznych wpływa ona na dobry nastrój, co jest korzyścią dla przewlekle chorych.

Jak wiadomo, konopie wpływają na psychikę: joint może wywołać radość i euforię, następuje rozładowanie napięcia, opanowanie i lekkość, zmienia się poczucie czasu, a wrażenia zmysłowe stają się bardziej intensywne. U niedoświadczonych konsumentów efekt może być oczywiście zupełnie odwrotny. Wtedy zamiast uczucia euforii pojawić się mogą strach i panika oraz towarzyszące im kołatanie serca, nudności i zawroty głowy.

 

Kasa chorych płaci tylko w przypadku stwardnienia rozsianego

Przy regularnym stosowaniu marihuana może uzależniać. Redukowanie dawki wiąże się wtedy z nerwowością, niepokojem lub depresją. Regularne zażywanie może wpływać również na zdolności poznawcze. Zmniejsza się uwaga, koncentracja oraz zdolność uczenia się. Czy narkotyk ten powoduje trwałe uszkodzenia mózgu, pozostaje niejasne.

Negatywne skutki uboczne oraz działanie psychoaktywne są przyczyną tego, że marihuanę stosuje się dopiero wtedy, gdy wszystkie inne środki terapeutyczne zawiodły. Konopie podlegają ustawie o środkach odurzających. Każdy, kto chce używać ich jako leku, potrzebuje pozwolenia na zwolnienie od Federalnej Agencji Opium oraz receptę. Koszty leczenia prawie zawsze ponosi pacjent.

W Niemczech dopuszczony został tylko jeden lek na bazie konopi: jest to spray do ust, mający zastosowanie w stwardnieniu rozsianym. Jest on również refundowany przez kasę chorych. Przy wszystkich innych wskazaniach do leczenia, gdzie konopie podawane są w formie kapsułek, pacjent musi zapłacić sam. Chodzi o duże pieniądze: w zależności od dawki potrzeba nawet 800 euro miesięcznie. Ci, którzy nie mogą sobie na to pozwolić, decydują się na własną uprawę konopi i palenie. Dla ciała jest to jednak trucizną i poważnie szkodzi płucom.

Tłumaczenie: Magdalena Walasek

Źródło: http://www.n-tv.de/wissen/Cannabis-Die-Droge-als-Medikament-article17404496.html https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/11/22/08/04/addict-1055951_960_720.png
https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/11/22/08/04/addict-1055951_960_720.png
 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
10 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.