Niewiarygodne odkrycie

Jak donosi brytyjski Express, krążące wokół Księżyca sondy NASA zauważyły po jasnej stronie naszego satelity “odbijające się” cząsteczki wody.

Do niewiarygodnego odkrycia doszło po długim okresie przekonania, że powierzchnia Księżyca jest sucha i nie ma tam warunków do gromadzenia i utrzymywania się wody. Przez ponad dekadę astronomowie spodziewali się zobaczyć wodę tylko w odizolowanych kieszeniach lodowych w pobliżu księżycowych biegunów, ale niedawne odkrycia, także to ostatnie, pozwoliło im na nowo zrozumieć pewne kwestie.

Teraz twierdzą, że małe ilości wód powierzchniowych przywiązane są do skorupy księżycowej, warstwy luźnej zwietrzałej skały- tzw. regolitu. Owe zlewiska różnią się ilością i lokalizacją w zależności od pory dnia. Dopóki temperatura w południe nie sięgnie punktu kulminacyjnego, cząsteczki wody są mocno związane z powierzchnią Księżyca. Później ulegają desorpcji termicznej, oddzielają się od powierzchni w skutek nagrzania i “odbijają się” dopóki nie opadną na wystarczająco zimne miejsce, by ponownie związać się z powierzchnią.

- Wiedza ta pomoże nam zrozumieć księżycowy cykl hydrologiczny i być może dowiemy się czegoś więcej o dostępności wody na Księżycu, z której można by korzystać podczas przyszłych misji, powiedziała kierowniczka prac- Amanda Hendriks.

Ludzie mogliby wykorzystywać wodę na Księżycu przy produkcji paliwa albo do ochrony przed promieniowaniem. Gdyby nie udało jej się transportować z Ziemi, bardzo ułatwiłaby wiele kwestii i obniżyłaby koszt przyszłych misji.

Autor: 
M.I.M/Tłum. Emilia Librda
Źródło: 

Express.co.uk

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.