Odkryto najbardziej odległy obiekt w Układzie Słonecznym

Karłowata planeta jest pokryta lodem, ma różowy kolor i leży ok. 120 do 130 razy dalej od Słońca niż Ziemia. Oficjalnie nazywa się 2018 VG18, ale naukowcy ochrzcili ją przezwiskiem "Farout" (ang. "Odlotowa") - informuje agencja Reuters.

Świeżo odkryty obiekt ma średnicę ok. 500-600 km. Astronomowie natknęli się na niego poszukując dużo większego ciała niebieskiego - potencjalnej Planety X, która według naukowych hipotez może być nawet 10 razy większa od Ziemi i orbitować gdzieś na krańcach Układu Słonecznego.

"Farout" ma różowawy, czerwonawy kolor, który sugeruje, że powierzchnia tej karłowatej planety jest pokryta lodem. O szczegółach odkrycia poinformował dzisiaj Scott Sheppard z Carnegie Institute for Science w Waszyngtonie. Kolejną cechą 2018 VG18 jest jej powolność przemieszczania się w naszym układzie planetarnym - podaje Reuters.

- Kiedy zobaczyłem ten obiekt po raz pierwszy, poruszał się tak wolno, że był najwolniejszą rzeczą jaką widziałem w życiu - relacjonuje odkrycie Sheppard. - Wyszeptałem do siebie "far out" (pol. "odlotowo" - red.), coś w rodzaju "ale super" - dodaje. Według szacunków naukowców pełne obiegnięcie Słońca zajmuje "Farout" ok. 1000 lat.

Do tej pory najdalszym znanym obiektem w Układzie Słonecznym była planeta karłowata Eris znajdujący się 96 razy dalej od jego środka niż Ziemia. Pluton, przez wiele lat uważany za najodleglejszą planetę naszego układu, a obecnie zredukowany do statusu planety karłowatej, ma ok. 34 razy dalej do Słońca niż my.

Autor: 
----------------------------
Źródło: 

Onet

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.