Covid: Czy Twój zwierzak będzie potrzebował szczepionki na koronawirusa?

Od początku pandemii eksperci dzielili się swoimi obawami dotyczącymi wpływu koronawirusa na zwierzęta.

I chociaż naukowcy twierdzą, że obecnie nie ma dowodów na to, że zwierzęta odgrywają znaczącą rolę w przenoszeniu choroby na ludzi, infekcje zostały potwierdzone u różnych gatunków na całym świecie. Należą do nich psy, koty, małpy, a nawet norki. Aby zaradzić tym infekcjom, naukowcy opracowują szczepionki Covid-19, które są specjalnie zaprojektowane dla zwierząt. W środę Rosja ogłosiła, że ​​zarejestrowała pierwsze na świecie szczepienie przeciwko zwierzętom. Ale czy są one naprawdę potrzebne? Oto, co wiemy do tej pory.

gotowespolki.jpg

Czy często zarażają się zwierzęta?

Dane na ten temat są ograniczone. Większość tego co wiemy pochodzi z raportów i badań na małą skalę. W kilku krajach zgłoszono zakażenie niewielkiej liczby kotów i psów. Pierwszy przypadek pozytywnego wyniku testu na kota w Wielkiej Brytanii został potwierdzony w lipcu ubiegłego roku. W tym czasie główny lekarz weterynarii Wielkiej Brytanii Christine Middlemiss powiedziała: „Jest to bardzo rzadkie zdarzenie, ponieważ do tej pory wykryte zakażone zwierzęta wykazują jedynie łagodne objawy kliniczne i wracają do zdrowia w ciągu kilku dni”. Oprócz zwierząt domowych, kilka zwierząt w ogrodach zoologicznych również uzyskało wynik pozytywny. Uważa się, że tygrys w zoo Bronx w Nowym Jorku jest pierwszym znanym przypadkiem zakażenia zwierzęcia w USA. Później osiem goryli w zoo w San Diego w Kalifornii stało się pierwszymi znanymi małpami człekokształtnymi u których wykryto Covid-19. W obu przypadkach podejrzewano, że zwierzęta zachorowały po kontakcie z opiekunem zwierząt, który miał wirusa. Podobno wyzdrowiały po wystąpieniu łagodnych objawów. Ale Covid-19 jest znacznie poważniejszym problemem dla norek- ssaków półwodnych hodowanych dla futra. Wiele krajów zgłosiło infekcje norek hodowlanych, które w niektórych przypadkach poważnie zachorowały lub zmarły. Największa epidemia norek miała miejsce w Danii, a kraj musiał wybić miliony zwierząt i całkowicie zamknąć przemysł do 2022 roku. Istnieją również dowody na to, że norki przekazały wirusa z powrotem ludziom w zmutowanej postaci.

 

Więc czy potrzebujemy szczepionki dla zwierząt domowych?

Istnieją różne opinie na ten temat. Weźmy na przykład koty i psy. Naukowcy nie wierzą, że odgrywają ważną rolę w przenoszeniu wirusa na ludzi, więc niektórzy w ogóle kwestionują potrzebę ich zaszczepienia. „Szczepionka nie jest potrzebna z punktu widzenia zdrowia publicznego”- powiedział w zeszłym roku Science Magazine William Karesh, ekspert ds. Zdrowia organizacji non-profit EcoHealth Alliance. Podobne stanowisko zajął Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA), który reguluje szczepionki dla zwierząt. Jeśli chodzi o inne zwierzęta, naukowcy zgadzają się, że biorąc pod uwagę podatność norek na Covid-19 opracowanie szczepionki dla nich jest korzystne. Zagrożenie dla małp człekokształtnych również wzbudziło zaniepokojenie, ponieważ wiadomo, że są one podatne na choroby układu oddechowego ludzi. Ekolodzy są szczególnie zaniepokojeni zagrożeniem dla goryli, których populacje są wymienione jako krytycznie zagrożone.

 

Jakie są zagrożenia związane z niezaszczepieniem zwierząt?

Eksperci twierdzą, że w najgorszym przypadku narażone populacje zwierząt - takie jak goryle- mogą zostać zepchnięte na skraj wyginięcia. Wpływ na małpy człekokształtne był jak dotąd ograniczony, ale ubój norek w Danii wskazuje na ryzyko niekontrolowanego przenoszenia w populacjach zwierząt. Eksperci obawiają się również, że jeśli wirus rozprzestrzeni się szeroko wśród zwierząt, mogą pojawić się nowe mutacje choroby. Teoretycznie te warianty mogą być odporne na szczepionki, które są obecnie wprowadzane na całym świecie. „Jest nie do pomyślenia, że ​​szczepienie niektórych udomowionych gatunków zwierząt może być konieczne, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się infekcji”- napisali naukowcy w styczniowym artykule wstępnym dla czasopisma Virulence. Mutacje u zwierząt mogą wrócić do populacji ludzkiej i wyglądać zupełnie inaczej- powiedział BBC Kevin Tyler, redaktor naczelny „Virulence”. W takim razie masz zupełnie inny wariant, który może stanowić problem w przyszłości- powiedział. „Najlepszym sposobem radzenia sobie z tym mogą być szczepionki”.

goldsolar.png

Czy w drodze jest więcej szczepionek dla zwierząt?

Istnieje kilka znanych sposobów ich rozwijania. Jeden jest prowadzony przez rosyjskich naukowców, którzy powiedzieli, że uzyskali zgodę organów regulacyjnych na masową produkcję szczepionki na początku tego tygodnia. Krajowy weterynarz Rosselchoznadzor, powiedział, że od października testował szczepionkę o nazwie Carnivak-Cov na psach, kotach, norek, lisach i innych zwierzętach. „Wszystkie zaszczepione zwierzęta testowe wytworzyły przeciwciała przeciwko koronawirusowi w 100% przypadków”- powiedział Konstantin Savenkov, zastępca szefa Rossielchoznadzoru. Inna szczepionka jest opracowywana przez amerykańską weterynaryjną firmę farmaceutyczną Zoetis. Zaczęło się opracowywać szczepienie zwierząt w zeszłym roku po tym, jak pies uzyskał pozytywny wynik testu na obecność wirusa w Hongkongu. Szczepionkę początkowo uznano za bezpieczną i skuteczną u kotów i psów. Ale potem nadarzyła się okazja, aby przetestować go na innych zwierzętach po tym, jak goryle w zoo w San Diego uzyskały pozytywny wynik w lutym. Zoo zorganizowało szczepionkę Zoetis dla czterech orangutanów i pięciu bonobo. Nie wystąpiły żadne niepożądane reakcje i wkrótce zostaną poddane testom na obecność przeciwciał- poinformowało zoo. Tak więc na razie trwają badania i rozwój szczepionek specyficznych dla zwierząt. Tak się składa, że ​​jest mało prawdopodobne, że w najbliższej przyszłości zobaczymy zaszczepione zwierzęta w dużych ilościach, mówi Tyler.

Autor: 
BBC / Tłumaczenie: Oliwia Starzyńska

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
8 + 1 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.