Czy to koniec dwustumilionowego gatunku?

Ostatni żyjący przedstawiciel wiosłonosa chińskiego widziany był w 2003 roku. Przez kolejne 17 lat nikt już nie widział tej słodkowodnej ryby. Gatunek został uznany za prawdopodobnie wymarły.

Wiosłonos chiński to duża ryba słodkowodna, która na terenie dzisiejszych Chin żyje bądź żyła przez ostatnie 200 mln lat. Naukowcy twierdzą, że zwierze prawdopodobnie wymarło, jako że ostatniego żyjącego osobnika tego gatunku udało się człowiekowi spotkać w 2003 roku.

Co mogło być przyczyną wyginięcia?

Ludzka natura. Wiosłonos chiński zwykle osiągał rozmiar nawet 3 metrów długości i 300 kilogramów wagi, a to oznaczało, że był pożądanym „łupem” dla chińskich poławiaczy ryb. Eksperci twierdzą, że w pewnym momencie mogło dojść do „przełowienia”. Na łamach „Science of the Total Environment” wskazano jeszcze jeden powód – chodzi o budowę Tamy Trzech Przełomów i Tamy Gezhouba, wzniesione na rzece Jangcy. Z powodu tych przeszkód ryba nie miała sposobu, by dostać się do morza. Wówczas nieliczny gatunek podzielił się na mniejsze grupy, co, według naukowców, utrudniało rozmnażanie. Dojrzałe osobniki nie miały jak docierać na tarło.

 

Czy jest szansa na to, by gatunek „zmartwychwstał”?

Biolodzy nie potrafią jednomyślnie odpowiedzieć na to pytanie. Aby wskrzesić rybę, należałoby odnaleźć żyjące osobniki, którymi zajęliby się przyrodnicy, tworząc im sztuczne warunki do życia, gdzie gatunek mógłby znów zacząć się rozmnażać.

Wiosłonos chiński był ważny dla mieszkańców Chin. Duża ryba dostarczała mnóstwo pożywienia. Brak kontroli nad połowami, doprowadził do katastrofy.

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 

o2.pl wikipedia.org/wiki/wiosłonos_chiński

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
10 + 6 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.