Aplikacja pomagająca walczyć z depresją

Paradoksalnie pandemia koronawirusa przyniosła mnóstwo technologicznych innowacji o wielkim znaczeniu. Amina Madžak z Konjicy jest jedną z twórczyń aplikacji D-App, stworzonej w celu walki z depresją i innymi zaburzeniami natury psychicznej. Pomysł aplikacji narodził się spontanicznie, podczas wizyty jej przyjaciela Kenana Suljića, który zasugerował, żeby wziąć udział w konkursie organizowanym przez Międzynarodowy Uniwersytet Burch w Sarajewie.

„Kenan Suljić zasugerował, żeby zająć się depresją i zaburzeniami psychicznymi, ponieważ był to wtedy dla niego- studenta medycyny bardzo ważny temat. Inni członkowie zespołu Muamer Galešić i Sejo Ivković, podobnie jak ja, przyjęli zaproszenie Kenana i tak zaczęła się nasza mała podróż”, opowiada Amina Madžak.

Aplikacja składa się z kilku zasadniczych części.

Inne choroby

„Część edukacyjna w unikalny sposób poinformuje użytkowników o zaburzeniach depresyjnych. Ponadto, dzięki różnym animacjom, będą oni mieli okazję zobaczyć, jak wyglądają zaburzenia depresyjne, a tym samym zapoznać się z problemem. Aplikacja będzie zawierała wykaz najbliższych placówek służby zdrowia. Oprócz tego, wszyscy użytkownicy będą mogli za pośrednictwem czatu porozmawiać z ekspertem i w zależności od etapu, na którym dana osoba aktualnie się znajduje, udać się do odpowiedniej lecznicy”. 

Pojawienie się koronawirusa i samoizolacja u wielu spowodowały wahania nastroju i wywołały potrzebę rozmowy ze specjalistą, ponieważ nasze codzienne życie nie wyglądało już tak, jak kiedyś.

„Słyszeliśmy, że wielu lekarzy sygnalizuje rosnącą potrzebę rozmów z psychologami, psychiatrami i innymi ekspertami w dziedzinie medycyny. Aplikacja będzie miała wiele wspólnego z koronawirusem, ale nie tylko, bo według badań Światowej Organizacji Zdrowia. [WHO] depresja i zaburzenia depresyjne wkrótce staną się drugą najczęściej występującą chorobą na świecie. Statystyki są przerażające, a badania i ankiety przeprowadzone przez nasz zespół pokazały, że głównymi powodami braku kontaktu z ekspertami jest społeczne napiętnowanie i uprzedzenia. Aplikacja jest dla nas wielką sprawą, wytrwamy w pracy i mamy nadzieję na jak najlepszy odzew”, mówi Amina Madžak.

Tajemnicą sukcesu jest wiara w siebie

Najważniejsze prace nad aplikacją przejął projektant i programista. Pracownicy służby zdrowia udzielali rad i instrukcji, co zrobić, by aplikacja wyglądała jak lepiej z perspektywy pacjenta. 

To bardzo przydatne narzędzie powinno już wkrótce pojawić się na rynku.

„Zaczęliśmy pracować nad aplikacją, bo chcieliśmy pomóc ludziom, uświadomić im, że szukanie pomocy u specjalistów to normalna rzecz, nie tylko w przypadku chorób. Oczekujemy pozytywnego odzewu ze strony zainteresowanych, ale także personelu medycznego, który będzie pracował po drugiej stronie ekranu, mówi rozmówczyni, która uważa, że ​​sekretem każdego sukcesu jest wiara w siebie, dobrze opracowany plan osiągnięcia obranego celu i dużo pracy.

Na ogół o młodzieży bośniackiej mówi się, że albo jest aktywna, albo bierna.

„Od jakichś dwóch lat aktywni młodzi ludzie pojawiają się w wolontariacie, a nawet jako przedsiębiorcy, choć martwi grupa biernych, bo to młodzi ludzie myślący o opuszczeniu Bośni i Hercegowiny, nawet nie próbujący znaleźć swojej życiowej szansy tutaj, mówi ambitna mieszkanka Konjicy, która chce pozostać w swojej ojczyźnie i tutaj budować swoją przyszłość.

Pozostanie w Bośni staje się synonimem przetrwania

Amina Madžak ma nadzieję, że nigdy nie przestanie się uczyć i doskonalić swoich umiejętności.

„Jeśli wyjeżdżam za granicę to na krótko, po to tylko, żebym mogła zgromadzić wiedzę, umiejętności i nowe pomysły możliwe do wdrożenia tutaj na miejscu. Musimy zacząć coś robić i dać naszemu krajowi najlepszą wersję siebie, bo tylko tu jesteśmy na właściwym miejscu”, powiedziała. 

Amina mówi młodym ludziom, żeby nie bali się aktywności i nie myśleli, że w Bośni nie ma dla nich miejsca.

„Chciałabym im powiedzieć, żeby zostali, ale z uwagi na całą sytuację muszę uszanować ich wyjazd, bo pobyt w Bośni i Hercegowinie stał się synonimem przetrwania. Pobudzenie młodego człowieka do aktywności to jeden z najtrudniejszych momentów, ale trzeba wyjść z bezpiecznego kokonu, bo na zewnątrz jest o wiele piękniejszy świat ”, podsumowuje Amina Madžak.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

Jasmin Alibegović/Al Jazeera

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 1 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.