Dziura ozonowa zmniejszyła się!

Zdaniem naukowców, dziura ozonowa nad Antarktydą w tym roku jest najmniejsza od 30 lat.

Analiza rozpadu ozonu wysoko w atmosferze wykazała, że jego ubytek nie jest tak duży, jak zwykle o tej porze roku.

Copernicus Atmosphere Monitoring Service, która ma siedzibę w Wielkiej Brytanii potwierdziła, że wielkość dziury ozonowej jest o połowę mniejsza niż zwykle we wrześniu.

Jak donosi BBC, w najbliższych dniach oczekuje się stabilnego poziomu ozonu lub jego niewielkiego spadku.

Cząsteczka ozonu składa się z trzech atomów tlenu i odpowiada za filtrowanie promieni słonecznych. Gaz powstaje i rozpada się w atmosferze, 20 do 30 km nad Ziemią.

W czystej atmosferze, produkcja i rozpad równoważą się, ale uwalniane do atmosfery związki chemiczne zwane freonami powodują spadek koncentracji ozonu (dziura ozonowa), co najbardziej widać nad Antarktydą we wrześniu i październiku.

Destabilizacja rozpadu ozonu

Montrealski protokół podpisany w 1987 roku miał na celu poprawę sytuacji, zabraniał bowiem produkcji i wykorzystania związków chemicznych najbardziej uszkadzających warstwę ozonową.

W ubiegłym tygodniu, dziura ozonowa obejmowała 5 mln km2, a w tym samym okresie w roku ubiegłym- ponad 20 mln km2. W roku 2017 rozciągała się na przestrzeni ponad 10 mln km2, co oznacza, że zmienia się z roku na rok.

Warunki sprzyjające rozpadowi ozonu pojawiają się każdego roku w okresie, gdy na Antarktydzie kończy się zima, dynamizuje je pojawienie się ciepła w zimnej stratosferze.

Chociaż w tym roku proces zmniejszania warstwy ozonowej rozpoczął się wcześniej niż zwykle, skrócił go nieoczekiwany epizod termiczny, który temperaturę stratosfery podniósł z 20 do 30 stopni, destabilizując tym samym proces rozpadu ozonu, tłumaczą specjaliści.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
5 + 4 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.