“Naukowcy ostrzegają przed mega-tsunami spowodowanym topnieniem lodu na Alasce

Naukowcy obawiają się, że w ciągu dwóch najbliższych dekad może dojść do ogromnego, katastrofalnego w skutkach tsunami na Alasce wywołane przez osunięcie się skał, które stały się niestabilne po stopieniu się lodowca. Niestety, jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono miało miejsce w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

 

W maju grupa naukowców ostrzegła w liście otwartym do Departamentu Zasobów Naturalnych Alaski (ADNR) przed nadchodzącą katastrofą w Zatoce Księcia Williama. Choć potencjalne ryzyko takiego osunięcia się ziemi jest bardzo poważne, pozostaje wiele niewiadomych co do tego jak i kiedy może do niego dojść.

Wyraźnie widać, że regresja lodowca w Zatoce Księcia Williama, ciągnącego się wzdłuż południowego wybrzeża Alaski, wydaje się mieć wpływ na stoki górskie powyżej Barry Arm, około 97 kilometrów na wschód od miasta Anchorage. Analiza zdjęć satelitarnych sugeruje, że w miarę jak lodowiec Barry'ego topniejąc wycofuje się z Barry Arm, na zboczu góry pojawia się duża skalna blizna zwana skarpą. Może to świadczyć o tym, że nad fiordem stopniowo osuwa się ziemia i jeśli skalna ściana nagle ustąpi, konsekwencje mogą być tragiczne. Choć obszar ten jest dość odosobniony, często jest celem rejsów komercyjnych i rekreacyjnych.

- Z początku ciężko było uwierzyć w te liczby. W oparciu o wysokość nad wodą, objętość ziemi, która się obsuwa, oraz kąt nachylenia zbocza, obliczyliśmy, że zawalenia ziemi będzie skutkować w uwolnieniu 16 razy większej ilości gruzu i 11 razy większej ilości energii w porównaniu do osunięcie się ziemi w Zatoce Lituya na Alasce w 1958 roku i mega-tsunami - powiedział NASA Earth Observatory jeden z badaczy, geofizyk Chunli Dai z Ohio State University.

Zakładając, że obliczenia są poprawne, wynik, który dały wydaje się niemal nieprawdopodobny, ponieważ wydarzenie z 1958 oku. - porównywane przez naocznych świadków do wybuchu bomby atomowej - jest uważane za najwyższą falę tsunami jaka miała miejsce we współczesnych czasach i która osiągnęła maksymalną wysokość 524 metrów.

Zawalenie się zbocza, które miało miejsce niedawno, w 2015 roku w Taan Fiord spowodowało tsunami sięgające nawet 193 metrów, a badacze twierdzą, że te osuwiska się mogą mieć wiele różnych przyczyn.

- Jest wiele czynników które mogą przekształcić takie powoli zsuwające się zbocza w gwałtowne osuwiska. Częstą przyczyną jest ulewny lub długotrwały deszcz oraz trzęsienia ziemi. Wysokie temperatury, która przyczyniają się rozmrażania wiecznej zmarzliny, śniegu lub lodowca, również mogą być czynnikiem ryzyka – czytamy w majowym raporcie.

Od czasu opublikowania raportu na początku roku, kolejne analizy osuwisk sugerowały niewielki ruch mas ziemi na zboku lub jego brak. Jednakże samo w sobie nie mówi nam to wiele, ponieważ badania pokazują, że skalne zbocze przesuwa się od co najmniej 50 lat, w niektórych okresach przyspieszając, a w innych spowalniając. Choć tego rodzaju subtelne zmiany nadal są badane, ogólny wniosek jest taki, że prędkość cofania się lodowca zwiększa prawdopodobieństwo bardziej dramatycznych w skutkach osuwisk zbocza.

- Kiedy klimat się zmienia, krajobraz potrzebuje czasu, aby się dostosować. Jeśli lodowiec cofnie się naprawdę szybko, może zaskoczyć otaczające go zbocza - zamiast stopniowo się dostosowywać mogą ulec katastrofie - powiedział w rozmowie z The Guardian współtwórca listu i geolog Bretwood Higman z organizacji non-profit Ground Truth Alaska.

Obecnie sytuacja w Zatoce Księcia Williama monitorowana jest przez organizacje takie jak ADNR, the National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) i US Geological Survey. Śledzą one zmiany zachodzące nad lodowcem Barry'ego oraz udoskonalając prognozy dotyczące konsekwencji jakie przyniosłoby mega-tsunami.

Wstępne szacunki z majowego raportu, które jeszcze nie zostały zweryfikowane, sugerują, że tsunami mające setki metrów wysokości i podążające wzdłuż linii brzegowej, byłoby wynikiem nagłego osuwiska i rozprzestrzeniałoby się w całej Zatoce Księcia Williama, a także dotarłoby do zatok i fiordów oddalonych od źródła.

Być może nawet większym problemem jest to, że konsekwencje stosunkowo szybkich cofnięć lodowców w dobie zmian klimatycznych mogą stanowić podobne zagrożenie skutkujące osuwaniem się ziemi i tsunami w wielu innych miejscach na świecie, nie tylko na Alasce.

- To naprawdę przerażające - napisał Higman na blogu GletscherHub Uniwersytetu Columbia w maju, porównując zagrożenia dla środowiska do wulkanów - coś, co ludzkość już od dawna postrzega jako niebezpieczne, nieprzewidywalne zagrożenie. Być może najwyższy czas spojrzeć na tereny pokryte lodowcami w podobny sposób.

Autor: 
Peter Dockrill Tłum. Natalia Chrypliwy
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
8 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.