Ognista kula nad Japonią. Co to było?

„Kiedy zobaczyłem to po raz pierwszy, pomyślałem, że to koniec świata” – tak sprawę skomentował jeden z obserwatorów. Przypominający świecącą kulę obiekt przeleciał nad Krajem Kwitnącej Wiśni.

Do zdarzenia doszło w nocy z 29 na 30 listopada. Ognista kula przemknęła po niebie i błysnęła, rozświetlając okalającą ją ciemność. Według świadków błysk miał być tak mocny, że można go było dostrzec nawet przez zasłonięte zasłony. Część osób, którym udało się nagrać niecodzienne zjawisko, podzieliła się swoimi filmami w internecie.

Co to było?

Wyjątkowo jasny meteor, który tamtej nocy zbliżył się do Ziemi i spłonął po zderzeniu z jej atmosferą. Obiekt był szczególnie widoczny w środkowo-zachodniej części Japonii. Około 1:34 eksplodował, rozświetlając na moment całe niebo. Świadkowie wydarzenia, zaczęli masowo umieszczać posty w mediach społecznościowych. Wielu z nich twierdzi, że blask był tak jasny, że można go było zobaczyć przez ciemne zasłony. Choć szybko ustalono, że obiekt ten był niczym innym jak ciałem niebieskim, które za bardzo zbliżyło się do naszej planety, to pojawiły się również teorie spiskowe, jakoby Ziemię odwiedzili kosmici. Z kolei niektórzy z bogobojnych Japończyków uznali to za zły omen zapowiadający apokalipsę.

Co wiemy na temat tego ciała niebieskiego?

Naukowcy ustalili, że meteoroid miał zaledwie kilkanaście centymetrów. Gdyby spadł na Ziemię, nie wywołałby większych szkód. Przybyły na naszą planetę obiekt skalny został też sklasyfikowany jako bolid, czyli bardzo rzadki rodzaj meteoru, który wywołuje spektakularne efekty świetlne, ale nie tylko – czasami bolidom towarzyszy dźwięk podobny do grzmotu.

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 

menway.interia.pl NHK News / Twitter

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 4 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.