Przełom w badaniach - naukowcy mogą znaleźć rozwiązanie problemu wypadających włosów

Spojrzenie w lustro może potwierdzić, że linia włosów, która kiedyś znajdowała się na czole, teraz cofnęła się o kilka centymetrów.

U niektórych zaczyna się to późno, u innych wcześnie. Niektórzy tracą wszystkie włosy, inni tylko ich część.

Dla wielu osób łysienie to trudny proces i już od dawna próbują znaleźć rozwiązanie tego problemu.

Teraz naukowcy z Harvardu bliscy są przełomowego odkrycia.

Przy użyciu ludzkich komórek macierzystych udało im się wyhodować sierść na skórze wyliniałej myszy.

- To bardzo ważne badania, które dają nam nową nadzieję na transplantację włosów – mówi do NRK Magnar Bjørås, który jest profesorem biologii molekularnej na Norweskim Uniwersytecie Naukowo-Technicznym.

Zaawansowany narząd

Skóra jest jednym z najbardziej skomplikowanych ludzkich narządów, składa się z kilku warstw. Warstwy te zawierają między innymi mieszki włosowe, nerwy i gruczoły.

Amerykańscy naukowcy użyli w swoich badaniach tzw. technologii organoidalnych. Oznacza to, że używali próbek ludzkiej skóry, z biopsji, które udało im się przekształcić w komórki macierzyste. Następnie komórki macierzyste przekształcono w organoidy skóry.

Są to złożone kultury komórkowe, które wytwarzają między innymi włosy.

Po czterech do pięciu miesięcy, w tym, co naukowcy opisują jako koktajl złożony z różnych substancji chemicznych i czynników wzrostu, zostały zaaplikowane implanty na plecy bezwłosych myszy.

W ponad połowie implantów włosy wyrosły. Ich długość wahała się od dwóch do pięciu milimetrów.

Jeden z naukowców pracujących przy projekcie, profesor Karl Koehler, mówi, że to pierwszy raz, gdy komuś udało się wyhodować coś podobnego.

- Przy bezpośrednim porównaniu z próbkami pobranymi z płodów, okazuje się, że próbki skóry przypominają skórę z twarzy płodów w drugim trymestrze ciąży – opowiada. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Nature.

Nowa kuracja

Na dziś dzień istnieje mało skutecznych kuracji na wypadanie włosów. Jedną z możliwości jest transplantacją swoich własnych mieszków włosowych, często z potylicy, na obszary, które dotknięte są łysieniem.

Ale dostęp do żyjących mieszków jest ograniczony, a kuracja jest droga.

Dlatego też nowe odkrycie daje nadzieje lekarzom i profesjonalistom z całego świata.

Mają nadzieję, że odkrycie pomoże nie tylko w walce z wypadającymi włosami.

Według naukowców badania dały podwaliny, by ustanowić pewien model. Z nim rozwijać mogą skomplikowane próbki skóry.

 

Naukowcy mają nadzieję na stworzenie próbek z chorobami skóry przy pomocy tej technologii. Dzięki temu mogliby testować nowe leki znacznie efektywniej.

- To wspaniałe odkrycie. Może dać nam nowe metody leczenia uszkodzeń i ran skóry – mówi Magnar Bjørås.

Dermatolog Dr. Leo Wang, który nie uczestniczy w projekcie, podejrzewa, że badania mogą przynieść postęp w tej dziedzinie. W wywiadzie dla Dailymail mówi, że dzięki nim każdy, kto będzie tego potrzebować, będzie mógł w przyszłości pozwolić sobie na transplantację włosów.

Autor: 
Julie Haugen Egge tłum. Katarzyna Kapica
Źródło: 

NRK

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.