Niecodzienny pomysł Blizzarda

Niemożność poradzenia sobie z oczekiwaniami graczy Overwatch od dawna stanowi problem twórców projektu. Bezpodstawne nerfy i buffy bohaterów działają sympatykom gry na nerwy. Tym razem przedsiębiorcy zdecydowali się na wprowadzenie zmiany, która zmodyfikuje system rozgrywania meczów rankingowych.

 

Swoboda wyboru

Od wczoraj do rozegrania jest nowy, 23, sezon meczów rankingowych. Tym razem różni się on od pozostałych, sposobem wyboru rodzaju gry. Mecze podzielone są na dobieranie ról oraz na grę bez blokady. Taki sposób podzielenia rankingowego miał zapobiec zbyt długiemu oczekiwaniu na znalezienie meczu, na które narzekali gracze lubiący wcielać się w postać ulubionego bohatera natarcia, albowiem inne role nie potrzebowały tyle czasu na przydzielenie. Teraz w trybie wolnym z 10 minut, czeka się zaledwie około 2. System spowodował, że wielu graczy przerzuciło się na znany im już wcześniej, a więc wolny sposób gry, w którym oczekiwanie na rozgrywkę nie zajmuje tyle czasu, co w przypadku dobierania ról. To z kolei doprowadziło do tego, że mniej graczy wybiera opcję drugą, z obawy o swój cenny czas.

 

Czy zmiana ma sens?

Wielu graczy zadaje sobie to pytanie. Czy nie lepiej byłoby skupić się na jednym trybie i udoskonalać go, aż nie spełni oczekiwań graczy? Blizzard wybrał alternatywę dla każdego. Powrócił więc do starej, otwartej rywalizacji, przy czym nie usunął dobierania ról. Dzięki temu każdy może grać, jak chce. Mimo takiej wolności, osoby zaznajomione dobrze z systemem rozgrywek, wiedzą, że liczy się gra zespołowa, która jest dobrze zbilansowana. Aby taki bilans istniał, potrzebny jest równomierny podział bohaterów, a więc system “2-2-2" lub “3-3”, przy czym ten drugi nie uwzględnia w rozgrywce bohaterów natarcia i nie miał on jeszcze swojego debiutu w grze w postaci dobierania ról. Tryb bez ograniczeń nie kategoryzuje, ale nie oznacza to, że jest do końca wolny. Mimo swobodnej rywalizacji, gracze często decydują się na strukturę równomiernego podziału bohaterów, ponieważ w ten sposób możliwość zwycięstwa w zmaganiach jest dużo wyższa. Czy oprócz ograniczenia czasu oczekiwania na rozgrywkę oraz powrót do możliwości swobodnej selekcji postaci, podział spotkań rankingowych wniósł jeszcze jakieś inne korzyści?

 

 

Trzeba przyznać, że mimo niecodziennych rozwiązań, przedsiębiorcy starają się sprostać wyzwaniom, jakie otrzymują od fanatyków produktu. Blizzard już od jakiegoś czasu myślał o powrocie do starego mechanizmu rankingowego, ale póki co, pozostał przy dwóch rozwiązaniach. Twórcy twierdzą, że taki podział zmniejszy kolejkę oczekujących na rozgrywkę. Jak będzie to wyglądało w przyszłości? Deweloperzy wciąż główkują nad nowymi urozmaiceniami i chcą przy tym zyskać sympatię i poparcie wśród graczy. To do zaś nich należy ostatni głos.

 

Autor: 
Ewelina Dąbrowska

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
7 + 7 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.