Bog I Hrvati. Droga ruchu ustaszowskiego do wolności

Mapa Niezależnego Państwa Chorwackiego

Wiosna Ludów przyniosła Chorwatom podział sił politycznych. Ten znajdujący się od ponad siedemset lat pod obcym panowaniem naród, coraz mocniej dążył do odzyskania wolności. Rok 1845 podzielił polityków na tych, którzy popierali prymat Wiednia w monarchii Habsburskiej, oraz tych, którzy wspierali rząd w Budapeszcie, któremu to od połowy XII wieku podlegała Chorwacja. Podczas gdy pierwsi, a wśród nich ban Chorwacji Josip Jelačić, dążyli do bliższego związania z Wiedniem i podniesienia Chorwacji do rangi trzeciej części Trójjedynego Państwa Habsburskiego, drudzy zyskując poparcie Węgier, dążyli do zwiększenia autonomii w ramach Królestwa Węgier. Wtedy też pojawiła się w chorwackim saborze trzecia siła polityczna. Grupa polityków zgromadzona wokół niedoszłego księdza, Ante Starcevicia, miała za pół wieku przynieść narodowi wolność. To właśnie Ante Starcević widząc polityczne rozbicie narodu wypowiedział pamiętne słowa, których kwintesencja miała stać się jednym z najbardziej znanych haseł chorwackiego nacjonalizmu: „Ani z Wiedniem, ani z Budapesztem. Tylko Bóg i Chorwaci!” Założona przez niego w 1861 roku Partia Prawa, utwierdzała Chorwatów w przekonaniu, że tylko Bogu mogą podlegać, nikomu innemu. Przekonanie to dojrzewało w Chorwatach do końca I Wojny Światowej, kiedy to państwo Chorwatów powróciło na mapę Europy. Jednak nie było mu dane istnieć samodzielnie. Już w kilka miesięcy później, delegacja Vlastiny, z młodym doktorem prawa na czele, wprowadziła kraj w trwały sojusz z Serbią, tworząc Królestwo Serbów-Chorwatów-Słoweńców, zarządzane przez serbską dynastię Karađorđeviciów. Następne dwadzieścia lat, potęgowało tylko wrogość pomiędzy odwiecznymi wrogami, jakimi była Chorwacja i Serbia. Te właśnie dwadzieścia lat despotycznych rządów serbskich monarchów, prowadzi do ucieczki młodego doktora prawa, Ante Pavelicia do Włoch, gdzie założył faszystowską organizację polityczno-wojskową, Ustaša. Na czele tej partii, miał dać 6 kwietnia 1941 roku niepodległość Chorwacji i trwale zapisać się na kartach historii jako wódz, wybawiciel i zarazem morderca, a stworzone przez niego państwo miało stać się wzorem, z którego w pięćdziesiąt lat później skorzystają inni chorwaccy nacjonaliści, wyzwalając kraj spod wpływów drugiej Jugosławii.

Wiosna Ludów przyniosła Chorwatom podział sił politycznych. Ten znajdujący się od ponad siedmiuset lat pod obcym panowaniem naród, coraz mocniej dążył do odzyskania wolności. Rok 1845 podzielił polityków na tych, którzy popierali prymat Wiednia w monarchii Habsburskiej, oraz tych, którzy wspierali rząd w Budapeszcie, któremu to od połowy XII wieku podlegała Chorwacja. Podczas gdy pierwsi, a wśród nich ban Chorwacji Josip Jelačić, dążyli do bliższego związania z Wiedniem i podniesienia Chorwacji do rangi trzeciej części Trójjedynego Państwa Habsburskiego, drudzy zyskując poparcie Węgier, dążyli do zwiększenia autonomii w ramach Królestwa Węgier. Wtedy też pojawiła się w chorwackim saborze trzecia siła polityczna. Grupa polityków zgromadzona wokół niedoszłego księdza, Ante Starčevicia, miała za pół wieku przynieść narodowi wolność. To właśnie Ante Starčević widząc polityczne rozbicie narodu wypowiedział pamiętne słowa, których kwintesencja miała stać się jednym z najbardziej znanych haseł chorwackiego nacjonalizmu: Ani z Wiedniem, ani z Budapesztem. Tylko Bóg i Chorwaci! Założona przez niego w 1861 roku Partia Prawa, utwierdzała Chorwatów w przekonaniu, że tylko Bogu mogą podlegać, nikomu innemu. Przekonanie to dojrzewało w Chorwatach do końca I Wojny Światowej, kiedy to państwo Chorwatów powróciło na mapę Europy. Jednak nie było mu dane istnieć samodzielnie. Już w kilka miesięcy później, delegacja Vlastiny, z młodym doktorem prawa na czele, wprowadziła kraj w trwały sojusz z Serbią, tworząc Królestwo Serbów-Chorwatów-Słoweńców, zarządzane przez serbską dynastię Karađorđeviciów. Po zakończeniu I wojny światowej, jako osoba znana i szanowana w środowisku prawniczym Zagrzebia, chorwacka delegcja udała się do Balgradu, by prosić o rozciągnięcie opieki nad nowo powstałym państwem Chorwackim. Było to podyktowane stawianymi przez Włochy żądaniami terytorialnymi względem Chorwacji. Będąc wiernym swoim poglądom, Pavelić w dniu proklamowania Królestwa Serbów, Chorwatów, Słoweńców, 1 grudnia 1918 roku, wraz z Partią Prawa doprowadził do przejścia przez ulice Zagrzebia manifestacji, w której poza Partią Prawa wzięły udział osoby niechętne zjednoczeniu z Serbią. Rosnące wpływy Pavelicia, doprowadziły do wybrania go w marcu 1919 roku na przewodniczącego Hrvatskij stranci prava. Rok 1921 przyniósł Paveliciowi, jako najmłodszemu kandydatowi, sukces w wyborach do rady miejskiej Zagrzebia. Pozwoliło to młodemu prawnikowi na zwiększenie wpływów Partii Prawa i dotarcie z ideą wolnej Chorwacji do większej liczby mieszkańców kraju. W grudniu 1927 roku podczas wyborów do Skupsztiny zajął drugie miejsce spośród wszystkich startujących Chorwatów. Jednak zgodnie z konstytucją, w parlamencie mogła zasiąść tylko osoba, która otrzymała największą liczbę głosów, w związku z czym chorwacki zwycięzca Ante Trumbić, zrzekł się wygranego miejsca na korzyść Pavelicia.

Przeprowadzony 20 czerwca 1928 roku w belgradzkiej skupsztinie zamach, w wyniku którego zginęło trzech przedstawicieli opozycji, pobudził radykalną Partię Prawa do działania. W październiku tego roku część działaczy Partii Prawa pod przywództwem Ante Pavelicia utworzyła tajną organizację mającą prowadzić propagandową walkę z serbskim reżimem i w ostateczności wywalczyć Chorwatom niezależność. Większość członków organizacji stanowiła grupa młodzieży wywodząca się z szeregów Chorwackiej Prawaszkiej Republikańskiej Młodzieży. Znakomita większość członków nowo powstałej organizacji wzięła udział w demonstracjach przeprowadzonych w Zagrzebiu przeciwko obchodom dziesięciolecia państwa i obchodzonymi przy okazji urodzinami króla Aleksandra. Te grudniowe wystąpienia były jedną z przyczyn wprowadzenia przez monarchę dyktatury i rozwiązania Skupsztiny i rządu, który nie zareagował zgodnie z królewskimi oczekiwaniami. Dzień po zawieszeniu swobód obywatelskich i konstytucji, 7 stycznia 1929 roku, organizacja przyjęła wiele mówiącą nazwę – Ustaša – Hrvatska Revolucjonarna Organizacija[1]. Kilka dni później, w nocy z 19 na 20 stycznia, przywódca organizacji, Ante Pavelić, zdając sobie sprawę z czekających na niego w kraju represji udał się na dobrowolną emigrację, skąd miał zarządzać całą instytucją. Wtedy też organizacja rewolucyjna zmieniła swoją nazwę na Chorwacki Ruch Wyzwoleńczy. We Włoszech, Mussolini przyznał Paveliciowi azyl polityczny, widząc w tym szansę na rozegranie sprawy jugosłowiańskiej – uzyskania wybrzeża półwyspu bałkańskiego – za pomocą przebywających na emigracji Chorwatów, niechętnych zdominowaniu przez Serbię. Pavelić przebywając we Włoszech i otrzymując poparcie faszystów dla swoich działań, zaczął skupiać w ramach swojej organizacji chorwacką emigrację liczącą w całej Europie około 250 tysięcy ludzi. Kolejnym z podjętych działań było nawiązanie kontaktów z silną grupą członków Partii Prawa skupionych w Wiedniu wokół dawnych liderów partii. Ponadto dla jak najszybszego pozyskania członków organizacji w całej Europie zaczęły powstawać punkty werbunkowe, mieszczące się pod szyldem Chorwackiego Związku Wzajemnej Pomocy. W ten sposób pod komendą Pavelicia do 1932 roku zostały połączone wszystkie europejskie komendy organizacji.

Rosnąca w siłę organizacja ustaszy, była póki co zbieraniną ludzi o różnym morale, pobudkach i interesach. Można było wśród nich znaleźć dawnych habsburskich legitymistów, oficerów armii austro-węgierskiej, wszelkiego rodzaju chorwackich nacjonalistów, dawnych aktywistów z Partii Prawa, bezrobotnych zwerbowanych głównie w Ameryce, Belgii i Niemczech, wieśniaków z jugosłowiańskiego pogranicza oraz przestępców, którzy dla ratowania własnego życia uciekli z kraju.

Program polityczny ustaszy powstał dość późno, bo dopiero w 1932 roku, kiedy to spisano Statut organizacji. W czerwcu następnego roku powstał dokument o nazwie Zasady Działania Ruchu, spisane przez dowodzącego ekspozyturą ruchu w Chorwacji pułkownika Slavko Kvaternika. Pierwszy punkt statutu wyraźnie określał cel istnienia organizacji: Ustasza, chorwacki ruch wyzwoleńczy ma za zadanie wszystkimi środkami, ze zbrojnym powstaniem włącznie, oswobodzić spod obcego jarzma Chorwację, tak aby stała się w pełni samodzielnym i niezależnym państwem, na całym swoim narodowym i historycznym terytorium. Przy czym, co warto przypomnieć, jako historyczne terytorium Chorwacji, ustasze rozumieli nie tylko samą Chorwację, ale również Slawonię, Medjumurje, Śrem, Bośnię, Hercegowinę i Dalmację. Uzupełniał to pierwszy punkt Zasad Działania Ruchu mówiący: Naród Chorwacki jest samodzielną narodową (etniczną) jednostką. Jest narodem samym w sobie, który nie może być uznawany za plemię jakiegokolwiek narodu. Słowa te, były wyraźnym uderzeniem w politykę prowadzoną przez króla Aleksandra I, traktującego Królestwo Serbów, Chorwatów, Słoweńców i późniejsze Królestwo Jugosławii za nic innego jak Królestwo Serbii i podległe mu prowincje. Z kolei drugi punkt Zasad głosił, że: Naród Chorwacki posiada własne, oryginalne imię Chorwatów, pod którym pojawił się w pradziejach i pod którym żyje do dzisiaj. To imię nie może być zmienione na żadne. Punkt ten został bardzo dobrze przyjęty nie tylko przez ruch Ustašy, ale również przez cywilną ludność Chorwacji, co w przyszłości, po zakończeniu II wojny światowej doprowadziło między innymi nowego włodarza kraju Josipa Broza do stworzenia sztucznej jugosłowiańskiej narodowości.

Pavelić, jeszcze w czasie kształtowania się organizacji ustaszy nie ukrywał, że jest gotowy podjąć wszelkie możliwe działania, w celu uniezależnienia Chorwacji. Za dowód można uznać pierwszy przeprowadzony przez buntowników zamach terrorystyczny, który miał miejsce już 20 marca 1929 roku, czyli w dwa miesiące, po ucieczce Pavelicia z Królestwa Jugosławii. Celem był Serb, Antun Šlegla, szef największego jugosłowiańskiego koncernu prasowego Jugoslovenska Štampa i zarazem redaktor prorządowego dziennika Novosti. Šlegl został zastrzelony w swoim biurze w Zagrzebiu. W grudniu 1929 roku, Zagrzebiem i Belgradem wstrząsnęła seria wybuchów, które były pierwszą zorganizowaną demonstracją siły i brakiem zgody na obchody świąt narodowych. Poza licznymi wybuchami na rynkach obu miast i w budynkach administracji państwowej, największe straty poniosła armia królestwa. Jedynym obiektem, który w wyniku zamachów został całkowicie zrównany z ziemią były koszary serbskiej żandarmerii, umiejscowione w Zagrzebiu. Pod ich gruzami i w wyniku eksplozji, zginęło około 190 żandarmów.

Również w 1929 roku, ale 20 kwietnia zostało zawarte w bułgarskiej Sofii oficjalne porozumienie Ustašy i skrajnego prawego skrzydła macedońskiej organizacji VMRO, wymierzone w rząd w Belgradzie. Sygnatariusze porozumienia i zarazem przywódcy obu organizacji – Ante Pavelić i Iwan Michajłow – zostali zaocznie osądzeni przez jugosłowiański Trybunał Ochrony Państwa i skazani na karę śmierci, której w żadnym wypadku nie wykonano.

Przez cały czas ustasze opracowywali plan zbrojnego powstania przeciwko Serbom. Punktem zapalnym miała być miejscowość Lika leżąca na północ od chorwackiego wybrzeża Adriatyku, w rejonie Gospić. Odpowiedzialna za wywołanie powstania grupa ustaszy, od połowy 1931 roku prowadziła szeroko zakrojoną akcje przygotowawczą. Przygotowania polegały na ideologicznym pobudzaniu chłopów, werbowaniu gotowych do walki studentów i sprowadzaniu karabinów. Zgodnie z pierwotnym założeniem 15 września 1932 roku grupa dywersantów miała zostać przerzucona z Włoch w okolice Liki i sprowokować wybuch powstania. Dywersanci zostali jednak wyrzuceni na ląd dwadzieścia kilometrów dalej w miejscowości Brušane, gdzie od razu zaatakowali posterunek żandarmerii, licząc na szybkie włączenie się przygotowanej do walki ludności. Napastnicy zostali jednak szybko odparci i zmuszeni do ucieczki w góry. W lice natomiast żandarmeria pojmała grupkę uzbrojonych Chorwatów, którzy okazali się inicjatorami mającego wybuchnąć powstania. W chwili pojmania przywódców powstania doszło do starcia żandarmerii z miejscową ludnością oczekującą rozkazu do walki. Nieudolne przeprowadzenie powstania, skompromitowało i unieszkodliwiło ruch ustaszy na przeszło dwa lata. Akcją, która miała zmazać hańbę nieudanego powstania w Lice był udany zamach na króla Aleksandra I. Pomysł przeprowadzenia zamachu na głowę państwa pojawił się w grudniu 1933 roku i od tej pory był bardzo pieczołowicie opracowywany zarówno przez Kwaterę Główną jak i przebywającego w Chorwacji Slavko Kvaternika. Na prośbę Pavelicia, VMRO wypożyczyło na czas przeprowadzenia akcji najlepszego ze swoich strzelców wyborowych, Bułgara, Vlada Makedonskiego. Ustaše pozyskali program od swoich sojuszników w niemieckim biurze Rosenberga, a od Mussoliniego otrzymali zapewnienie, że żaden z zamachowców nie będzie na terenie Włoch ścigany, ani wskazany poszukującym go siłom jugosłowiańskim. Z końcem września zamachowcy przeszli granicę w Vallorbe z fałszywymi, szwajcarskimi paszportami. 9 października 1934 roku o godzinie 1620, kiedy kabriolet z królem Aleksandrem I i francuskim ministrem spraw zagranicznych Luisem Barthou przejeżdżał obok budynku giełdy, Makedonski wyskoczył z tłumu, stanął na progu samochodu i oddał serię strzałów do siedzących wewnątrz osób. Trzy z nich trafiły króla. Towarzyszący królowi minister został ranny w rękę. Spóźniona reakcja eskortujących króla wojskowych pozwoliła zamachowcom na podjęcie próby ucieczki. Mimo to, jeden z oficerów stanowiących eskortę monarchy, zdążył postrzelić Makedonskiego, a przerażony tłum stratował rannego mordercę. Oficjalna prośba skierowana przez francuskie ministerstwo spraw zagranicznych do Mussoliniego, o wydanie winnych zabójstwa, została odrzucona. Jedynym podjętym przez Włochów działaniem, było internowanie członków organizacji. Pavelić został zamknięty w areszcie domowym w Turynie na 18 miesięcy.

Po roku 1934 zamachy i działania terrorystyczne ustaszy na emigracji prawie całkowicie ustały, na rzecz działań w Królestwie Jugosławii. Grupy studentów i inteligencji w Królestwie, przychylne Paveliciowi i jego organizacji rozpoczęły infiltrowanie legalnych organizacji państwa. Ofiarą infiltracji padło również centralne towarzystwo akademickie August Senoa. Towarzystwo to, zaczęło wydawać nielegalne w kraju czasopisma ruchu. Wszystkie wydawane przez towarzystwo czasopisma miały na celu rozbudzenie chorwackiej świadomości narodowej. W samym królestwie silnymi ośrodkami ruchu stały się poza Zagrzebiem także miejscowości Karlovać, Varaždin, Ogulin, Senj, Gospić, Sarajewo, Banja Luka, Mostar i Travnik. Buntownicy chcieli by do mającej powstać Banowiny Chorwacji przyłączono również Bośnię i Hercegowinę, jako historyczne ziemie chorwackie. Samo utworzenie banowiny zostało potraktowane przez Pavelicia i jego organizację za deformację idei samodzielnej Chorwacji. Utworzenie tak krytykowanej przez Ustašy banowiny, pozwoliło im na dużo swobodniejsze działanie. W 1940 roku utworzono w kraju ekspozyturę studencką Ustaški Sveučilišni Stožer[2]. Jednak tym razem próby zwiększenia aktywności doprowadziły do zamknięcia ponad 50 ustaszy w więzieniach. Wielu działaczy ustaszy na wieść o aresztowaniach przystąpiło do jawnej współpracy z Trzecią Rzeszą.

Koniec marca 1941 roku zmusił władze jugosłowiańskie do zmobilizowania wojsk przeciwko stojącym na granicach oddziałom Wehrmachtu. Uchodząca za jedną z najsilniejszych armii Europy armia Królestwa Jugosławii, nie była jednak już tą samą siłą jak jeszcze w czasach wojen bałkańskich. W chwili przeprowadzenia pospiesznej mobilizacji, nie wszystkie oddziały zdołały dotrzeć na miejsce zbiórki, a oddziały sformowane z Chorwatów w ogóle nie odpowiedziały na mobilizację. W ten sposób, gdy w nocy z 5 na 6 kwietnia 1941 roku wojska Rzeszy przekroczyły granice Jugosławii, wojska królestwa były w stanie stawić słaby opór przez niespełna 4 dni. Dużo większą przeszkodą dla Wehrmachtu stanowiły warunki terenowe niż oddziały jugosłowiańskie. Wraz z wojskami Rzeszy w granice Królestwa wkroczyły oddziały Ustaszy. 10 kwietnia 1941 roku, przebywający w Zagrzebiu jeden z doglavników ruchu Ustaszy, przyszły premier, Slavko Kvaternik ogłosił powstanie nowego państwa. 10 kwietnia 1941 roku o godzinie 1745 za pomocą Radia Zagrzeb proklamował powstanie Nezavisna Država Hrvatska[3]. W ten sposób ruch ustaszowski spełnił marzenia tysięcy Chorwatów, tęskniących za własnym państwem, przywracając Chorwację na mapy świata. W ten też sposób, człowiek, który oddał młode państwo chorwackie w zarząd serbskiej dynastii, doprowadził do jego odzyskania, stając się jednocześnie jego przywódcą, który do dziś uznawany jest za jednego z bohaterów narodowych.

zdjęcie nr 1 - mapa Niezależnego Państwa Chorwackiego

zdjęcie nr 2 - Ante Pavelić w mundurze Ustašy

zdjęcie nr 3 - herb Niezależnego Państwa Chorwackiego

[1] Buntownicy – Chorwacka Organizacja Rewolucyjna

[2] Centralna Akademia Buntowników

[3] Niezależne Państwo Chorwackie

Autor: 
dr Łukasz Nowok

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 15 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.